Jesteś tutaj: taniozakupy.pl > Zakupy > Reklama dźwignią zakupu?

„Sklepowi podjadacze”

O tym problemie mówi się coraz głośniej. Klienci podjadają w sklepie jedzenie. Tutaj zjedzą bułeczkę, tam spróbują czy gruszka jest dość słodka, w innym miejscu ich dziecko zje batonik. Wszystko byłoby zapewne w porządku, gdyby przy kasie chcieli zapłacić również za te produkty, które już zjedli. Najczęściej jednak tak nie robią. Gdy się czyta o takich sprawach, brzmi to absurdalnie, by zajmować się nią zajmować. Jednak tak zachowuję się spora część klientów odwiedzających sklepy. Co oznacza, że straty sklepów z tego powodu są naprawdę spore. Stąd coraz głośniej o tym problemie. Coraz częściej sklepy próbują z takim problemem walczyć. Pojawiają się monitoring i ochroniarze, organizuje się degustacje produktów. Często przy stoiskach z owocami, kilka leży obok obranych i pociętych, tak by klient mógł spróbować jak smakują. Mimo to problem nie znika, a wręcz się pogłębią. Tak naprawdę wszystko zależy od uczciwości i poziomu kultury odwiedzających sklep klientów. Może jednak czasami klientowi o tej uczciwości trzeba przypomnieć?

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby zostawić komentarz.